Artykuły (2)
40 tys. ludzi odciętych od świata
Z powietrza dzielnica Zaodrze wygląda jak spokojna zatoka. Tylko sterczące z wody, niebezpiecznie przechylone słupy energetyczne i mocno pokiereszowany most kolejowy uzmysławiają grozę żywiołu.
Wały przed Opolem są poszarpane i porozrywane. Umocnienia z worków z piaskiem nie zdały egzaminu. Woda przenika przez nie bez kłopotów. (...)
Całkowicie zalane wodą Koźle z góry sprawia wrażenie wymarłego. Liczy tylko na pomoc śmigłowców. Ewakuowano szpital, dwie kobiety musiały wczoraj rodzić w policyjnych radiowozach.
Mieszkańcy zagrożonych ulic nie chcą opuszczać domów w obawie przed grabieżą. Przenoszą się z meblami na wyższe piętra. (...)
Zmieniliście bieg historii
Wolność odrodziła się tutaj osiem lat temu, kiedy zmieniliście bieg historii. A teraz razem przywróciliśmy Polskę Europie i przywracamy Polsce los, na jaki zasługuje - powiedział. - Sto lat bezpieczeństwa - zakończył. Odpowiedziało mu chóralne ?Sto lat, sto lat? 20 tysięcy warszawiaków.
Uroczystości na placu Zamkowym w Warszawie udały się wbrew obawom o pogodę i frekwencję. Było słońce, był tłum i uroczysty nastrój, choć nie do końca zniknęły animozje zaproszonych polityków. W pierwszym rzędzie tuż przed podestem z prezydentami Polski i USA zasiedli po lewej stronie politycy opozycji z Lechem Wałęsą, Tadeuszem Mazowieckim, Marianem Krzaklewskim i Janem Olszewskim. Po prawej - rządząca koalicja. Pośrodku Prymas.
Pierwszy mówił prezydent Aleksander Kwaśniewski: - Czekaliśmy na to od dawna i doczekaliśmy się. Nadchodzi kres porządku jałtańskiego.
Kwaśniewski dostawał oklaski, gdy mówił o Konstytucji 3 maja, o bombach, które spadły na Warszawę w 1939 roku, i o ?Solidarności?, która rozpoczęła marsz do wolności tej części Europy. Ale największe brawa zerwały się, gdy powiedział: - Jako prezydent RP oddaję dziś cześć i dziękuję za wniesienie osobistego wkładu na rzecz polskiej obecności w NATO Lechowi Wałęsie.
Podziękował też wszystkim rządzącym po 1989 r. premierom, ministrom spraw zagranicznych, a także Bronisławowi Geremkowi.
W emocjonalnym przemówieniu Bill Clinton powtórzył po polsku obietnicę: ?Nic o was bez was?, którą trzy lata temu złożył w tym samym miejscu.
- NATO zrobiło, co do niego należy. Teraz wy musicie zrobić to, co do was należy - mówił. - Polska, Czechy i Węgry muszą przyjąć pełną odpowiedzialność za pokój i umacnianie demokracji. Odpowiedzialność za wyciągnięcie dłoni do narodu rosyjskiego, aby przyjaźnią pokonać to, co inni zniszczyli nienawiścią.
Po przemówieniu prezydent USA spotkał się z Lechem Wałęsą na dziedzińcu Zamku Królewskiego. Tam nastąpiło jakby drugie przywitanie Clintona w Polsce - tym razem przez byłego prezydenta. Po 20-minutowej rozmowie Wałęsa powiedział, że ?to dobry początek drogi? i przestrzegł, by ?nie lekceważyć końcówki?. Dodał, że spodziewa się sprzeciwów wobec przyjęcia Polski do NATO, m.in. ze strony wschodniego sąsiada.
Odnosząc się do fragmentu wystąpienia Kwaśniewskiego, w którym wymienił go jako jednego z architektów porozumienia z Paktem, stwierdził: - Cieszę się, że zmusiliśmy wrogów NATO do realizacji koncepcji, która była im nieprzyjazna.
Clinton spotkał się także z premierem Włodzimierzem Cimoszewiczem, a potem z politykami opozycji.
Zmodyfikowane okładki (0) » dodaj okładkę
Zdjęcia (0) » dodaj zdjęcie
Artykuły z archiwum GW (5)
NAJNOWSZE HISTORIE UŻYTKOWNIKÓW
-
Wybraliśmy najlepszą babcię na świecie !!!
Dzisiejszy numer zostanie poświęcony Pani Stasi- wzorowej babci ! :)
-
" Pociąg Przyjaźni '' styczeń 1981 r
09.01. piątek zbiórka o 17.30 dworzec PKP Opole,wyjazd do Warszawy ...


.jpg)
.jpg)

Komentarze (0)