Artykuły (1)
Radość... i chwila namysłu
Najpierw o kampanii: po raz pierwszy od grudnia 1981 roku ?Solidarność? wkroczyła otwarcie do wszystkich gmin i zakładów pracy, do wszystkich miast i miasteczek. Ludzie, którym tłumaczono przez długich siedem lat, że nie ma sensu upierać się przy ?Solidarności?, teraz mogli ocenić sens i wartość swojego uporu. Powróciliśmy. Jesteśmy. Pozostaniemy.
Było mało czasu, mało środków, ale dostatecznie dużo nadziei, by tak prędko zorganizować się do tej próby. I choć nie obyło się bez potknięć i zgrzytów, to jednak dzień 4 czerwca zapamiętamy jako POLSKIE ŚWIĘTO. Polacy głosowali za nadzieją. Uwierzyli ?Solidarności?. Uwierzyli Lechowi Wałęsie.
Różne uwagi nasuwają się w tym miejscu. I tak: wyniki są zobowiązaniem na przyszłość. Na zaufanie ludzi ?Solidarność? musi teraz pracować przez najbliższe cztery lata. Nie jest to przeto powód do euforii, lecz do namysłu. Musimy postępować tak, żeby sprostać oczekiwaniom, nie pozwolić się wpisać w system nomenklatury z jednej strony, ale też z drugiej nie pozwolić sobie na triumfalistyczno-konfrontacyjną retorykę.
Sukces ?Solidarności? w stosunku do innych kandydatów ugrupowań opozycyjnych to znak, że ludzie nie chcą dziś żadnej skrajności. Oznacza to, że z naszymi kolegami z opozycji szukać winniśmy wspólnego języka i porozumienia. Wybory do Sejmu i Senatu stały się możliwe dzięki porozumieniu Okrągłego Stołu. Warto o tym pamiętać.
Ład instytucjonalny po wyborach winien być budowany wokół idei dialogu i kompromisu. Nie zmieniło się przecież polskie położenie geopolityczne, nie zmienili się dysponenci aparatu przemocy. Wchodzimy w czas nadziei, ale i czas zagrożeń. Strzały i śmiertelne ofiary w Tbilisi i Pekinie, by wspomnieć zdarzenia nieodległe w czasie, wskazują, jakich zagrożeń wszyscy winniśmy unikać. ?Solidarność? będzie przestrzegać porozumień Okrągłego Stołu, tego samego oczekujemy od władz. Musimy wspólnie zrzucić totalitarny gorset ustrojowy.
Warto też zastanowić się nad niewysoką frekwencją. Miliony Polaków nie wzięły udziału w wyborach. Dlaczego? Nie jest to wynik akcji propagandowych skrajnie radykalnego skrzydła opozycji. To wyraz braku zaufania do porozumień Okrągłego Stołu, braku wiary w przyszłość, znak wciąż obecnej apatii i zniechęcenia. Te miliony trzeba pozyskać dla sprawy budowy demokracji w Polsce.
Tak widzę zadanie wszystkich zwolenników procesu ewolucyjnego przechodzenia od systemu stalinowskiego komunizmu do parlamentarnej demokracji. A obecne wybory są istotnym krokiem na tej długiej jeszcze, krętej drodze, ale innej drogi do demokracji nie mamy.
Zmodyfikowane okładki (0) » dodaj okładkę
Zdjęcia (0) » dodaj zdjęcie
Artykuły z archiwum GW (5)
NAJNOWSZE HISTORIE UŻYTKOWNIKÓW
-
Wybraliśmy najlepszą babcię na świecie !!!
Dzisiejszy numer zostanie poświęcony Pani Stasi- wzorowej babci ! :)
-
" Pociąg Przyjaźni '' styczeń 1981 r
09.01. piątek zbiórka o 17.30 dworzec PKP Opole,wyjazd do Warszawy ...




.jpg)
.jpg)

KOMENTARZE