POLSKA NA PIERWSZYCH STRONACH
Tak została zatytułowana wystawa, otworzona na nowojorskim Manhattanie 29 września. Jest ona szczególnym wyrazem pamięci o wydarzeniach z roku 1980, które rozgrywały się w Polsce.
Kolejne strajki, internowania, rozruchy, i w końcu powstanie ?Solidarności?- wszystko, co działo się wtedy w naszym kraju, miało swoje odbicie na świecie. Lamy gazet takich jak: New York Times, Wall Street Journal, Washington Post, Time, czy Newsweek, rzetelnie informowały Zachód o postępach w obalaniu komunizmu. Nagłówki i zdjęcia niezależnych czasopism układają się w jedna, wymowna, ale także wielowymiarowa całość.
Polski Instytut Kultury w Nowym Jorku, w związku z przypadającą w tym roku rocznica największych strajków i powstania wolnych związków zawodowych, wykorzystał pierwsze strony archiwalnych gazet do stworzenia plenerowej wystawy. Kilkadziesiąt półtorametrowych plansz ustawiono w centrum Manhattanu, na słynnym Union Square, gdzie codziennie przewijają się tysiące turystów. Jest to szczególne miejsce dla nowojorczyków- właśnie tam stoi posag Gandhiego, tam także umieszczano nazwiska zaginionych po 11 września. Teraz można zobaczyć bohaterów polskiego sierpnia ?80, którzy, jak podkreśla Monika Fabijańska, włączają się w światowy ruch na rzecz pokoju i wolności człowieka. Oprócz czasopism, wystawione zostały fotografie prasowe z tzw. polskiej dekady, autorstwa Erazma Ciołka.
Na zaproszenie organizatorów z Chicago przyjechali Bogdan Wegrzynek ? President Polish American Youth, organizator XXV Lecia Solidarności w wietrznym miescie, artysta Leonard Szczur i Paweł Flasza członek zarządu Młodzieży Polonii Amerykańskiej
Krystyna Czerniakowska
? Boks to moja pasja?
-mówi Sam Colonna
Słynnego amerykańskiego trenera zastajemy, w nie mniej słynnej, ?Windy City Gym?. To właśnie tutaj wyciskało z siebie ostatnie siły wielu mistrzów boksu zawodowego, wśród nich także Andrzej Golota, a dziś Tomasz Adamek. Sala z dwoma ringami, i niezliczona ilością worków treningowych w niczym nie przypomina ekskluzywnych sal gimnastycznych czy siłowni z centrum Chicago. Za to czuć tu historie. Zamiast luksusów- ściany oblepione plakatami i fotografiami z walk, oraz ustawione równo trofea. Sam Colonna podchodzi do swoich zawodników, i twardo daje kolejne wskazówki. W rozmowie okazuje się ciepłym, bardzo uprzejmym człowiekiem.
M.L.: Jak długo zajmujesz się zawodowym boksem?
Sam: - Walkami zainteresowałem się, kiedy byłem szesnastolatkiem. Przez następnych kilka lat walczyłem amatorsko, aż do czasu, gdy zostałem postrzelony w nogę. Ten wypadek nie pozwolił mi kontynuować boksu osobiście. Wtedy postanowiłem zostać trenerem. Trwa to już 25 lat.
M.L.: I potrwa jeszcze trochę...
Sam: - Na pewno! Boks, trenerstwo to moja pasja. Jestem pewien, ze w wieku 90 lat będę jeszcze wyciągał rękę do ciosu.
M.L.: Często twoimi zawodnikami są cudzoziemcy, w tym również Polacy. Jak ci się współpracuje z nimi?
Sam: - Nie ma dla mnie znaczenia narodowość zawodnika. Jedynym problemem, który nie dotyczy typowo ?trenerskich? spraw, jak technika czy kondycja, może być bariera językowa, ale radzę sobie z tym dobrze. Są takie słowa, które w każdym języku znaczą to samo. (śmiech).
M.L.: Najsłynniejszym polskim bokserem, i również twoim uczniem, był do tej pory Andrzej Golota. Co możesz powiedzieć o nim teraz, patrząc wstecz?
Sam: - Zawsze dobrze nam się współpracowało. Andrzej to ogromnie utalentowany chłopak, miał wszelkie predyspozycje do tego, żeby zostać mistrzem świata, i robił wszystko w tym celu. Niestety, jego psychika zawiodła. W boksie, jak w każdym sporcie, ostatecznym zwycięzcą jest ten, kto jest bardziej odporny psychicznie.
M.L.: Ostatnio dużo nadziei wzbudza Tomek Adamek. Pojawił się także Maciej Zegan. Czy widzisz w nich przyszłość dla polskiego boksu?
Sam: Tomek to rzeczywiście bokser z najwyższej polki, jeden z najlepszych. Ale trudno w tej chwili cos więcej powiedzieć, bo od czasu zdobycia tytułu nie zdecydował się na żadna walkę. Co do Zegana, to również jest utalentowany, ale potrzebuje więcej popracować nad kondycja.
M.L.: Gdybyś miał podsumować: co uważasz za największy sukces swojego życia?
Sam: Każdy sukces bokserski jest dla mnie zwycięstwem i wielka radością. Ale największym osiągnięciem w moim życiu są moje wspaniale dzieci. To jest dla mnie najważniejsze.
M.L.: Jakie masz plany na najbliższą przyszłość?
Sam: Bez zmian. Treningi, praca, kolejne walki i zwycięstwa.
M.L.: Życzę sukcesów i dziękuję za rozmowę.
Z Samem Colona rozmawiala Monika Lewinska
Puzzle z dowolnie wybranej pierwszej strony "Gazety Wyborczej". Format 68 cm x 48 cm - 1000 elementów wykonane na prawdziwej niebieskiej tekturze puzzlowej. Dostępne także puzzle 240, 120 i 30, elementów.
Unikalna, nowa kolekcja Gazety Wyborczej, ze znakiem jakości Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina. Chopin w komplecie, w nagraniach najwybitniejszych pianistów XX i XXI wieku.
Wyjątkowa antologia dla wszystkich, którzy kochają kino! 20 albumów poświęconych mistrzom muzyki filmowej, 20 tomów fascynujących opowieści o życiu i twórczości najsławniejszych kompozytorów.
Komentarze (0)