Artykuły (1)
Jan Paweł II nie żyje. Polska dostała króla, o jakim śniła
Przymykamy oczy i widzimy Jana Pawła II w oknie na placu św. Piotra w Rzymie 16 października 1978 roku i słyszymy niezapomniany okrzyk: Habemus papam! A potem: w Warszawie i Gdańsku w epoce stanu wojennego i w Sejmie, gdy Polska była już demokratyczna i niepodległa. W znacznej mierze dzięki Janowi Pawłowi II.
Czesław Miłosz zanotował w swym dzienniku 1 września 1988: ?Na dnie swojej nędzy Polska dostała króla, i to takiego, o jakim śniła, z piastowskiego szczepu, sędziego pod jabłoniami, nieuwikłanego w skrzeczącą rzeczywistość polityki. Jego stolica najpierw w Krakowie z tamtym środowiskiem Tygodnika Powszechnego i Znaku, następnie w Rzymie. Król nosiciel wiary mesjanicznej, głęboko przekonany, że istnieje państwo duchów, gdzie odbywają się zapasy, zmagania, triumfy, tuż obok tej drugiej historii żywych, ale w ścisłym związku (...). Podróże Jana Pawła do Polski mogą być rozumiane jako walka toczona w zaświatach o jej duszę. Jakby każde łączenie się tysięcy jego słuchaczy w braterskiej miłości, choćby na krótko, poruszało niebiosa, zdarzało się razem i tam, i tu na ziemi. Czyżby wiedział z góry, że ze zbiorowego poniżenia potrafi ludzi podnieść w insurekcji bezkrwawej? Że może nastąpić coś takiego jak Solidarność, na miarę niekrwiożerczych nawyków tego ludu? I jakby odpowiedź symboliczna na pytanie Stalina: A ile papież ma dywizji??.
Innym razem Miłosz zapisał: ?Wśród mężów stanu, monarchów, wodzów XX w. ani jednej postaci, która by odpowiadała naszemu obrazowi królewskiego majestatu, z wyjątkiem Karola Wojtyły. Tylko on mógłby naprawdę grać królów Szekspira?.
Trudno dodać coś do słów poety. Jan Paweł II bronił tego, co niezmienne w odmieniającym się świecie; był - w tej samej mierze - papieżem twardej obrony zasad i dawcą permanentnego miłosierdzia dla błądzących. Był papieżem świadectwa i papieżem dyplomacji, choć bardziej świadectwa niż dyplomacji. Był papieżem, który uczył odwagi i heroizmu, ale dobrze rozumiał sens kompromisów w życiu publicznym i przestrzegał przed śmiercionośną logiką odwetu.
Był znakiem czasu i znakiem sprzeciwu wobec swoich czasów; mówił swoim czasom: ?tak, tak, nie, nie?. Potrafił przebaczać i uczył sztuki przebaczania. Chwila, gdy odwiedził w więzieniu swego niedoszłego mordercę, zostanie na zawsze symbolem prawdziwego sensu przesłania chrześcijańskiego dla świata.
Potrafił też prosić o przebaczenie wszystkich, którym Kościół wyrządził krzywdę: chrześcijan innych obrządków, wyznawców islamu, Żydów.
Stawiał wysokie wymagania: sobie, Kościołowi i światu. Nam wszystkim. Dlatego nieraz wzbudzał sprzeciw. Nigdy jednak słowa sprzeciwu nie zmieniały szacunku i podziwu dla Piotrowego następcy w Rzymie. Zawsze był zwiastunem wiary, nadziei i miłości.
Poznał osobiście dwa najstraszniejsze demony XX wieku - totalitaryzm nazistowski i totalitaryzm komunistyczny. Cienie Auschwitz i Kołymy towarzyszyły nieprzerwanie jego nauczaniu. Dlatego rozumiał grozę dyktatur i tę intymną więź łączącą kłamstwo z przemocą. W epoce etnicznych i religijnych wojen i nienawiści głosił potrzebę pojednania i przebaczenia; wciąż uporczywie przekazywał swój znak pokoju.
Dla nas, ludzi zakorzenionych w tradycji opozycji demokratycznej, Komitetu Obrony Robotników i ?Solidarności?, był Jan Paweł II jasną pochodnią prawdy i wolności w mroku hipokryzji, konformizmu i strachu. Powiedział do nas: ?Nie lękajcie się!? - i w ten sposób skierował tysiące ludzi ku trudnej sztuce godnego życia.
Jesteśmy dziś smutni; czujemy się osieroceni. Największy autorytet Polaków nigdy już nie zwróci się do nas ze słowami pocieszenia czy pouczenia. Ale zarazem dziękujemy przecież losowi, że pojawił się w naszym życiu ten niezwykły namiestnik Chrystusa, który uczynił tyle dobra.
Zmodyfikowane okładki (0) » dodaj okładkę
Zdjęcia (0) » dodaj zdjęcie
Artykuły z archiwum GW (2)
NAJNOWSZE HISTORIE UŻYTKOWNIKÓW
-
Wybraliśmy najlepszą babcię na świecie !!!
Dzisiejszy numer zostanie poświęcony Pani Stasi- wzorowej babci ! :)
-
" Pociąg Przyjaźni '' styczeń 1981 r
09.01. piątek zbiórka o 17.30 dworzec PKP Opole,wyjazd do Warszawy ...







.jpg)
.jpg)

Komentarze (0)