Artykuły (2)
Generał Wojciech Jaruzelski prezydentem. O jeden głos...
W środę rano Klub Poselski PZPR uchwalił dyscyplinę zobowiązującą wszystkich jego członków do głosowania na gen. Jaruzelskiego. Koalicja uzgodniła też stanowisko wobec regulaminu wyboru prezydenta, ale rokowania w dwóch kwestiach spornych z Obywatelskim Klubem Parlamentarnym do ostatniej chwili nie dały rezultatu. O 15 Zgromadzenie Narodowe przystąpiło więc do rozstrzygania wariantowych zapisów regulaminu.
Żadnych dyskusji
Sala z trudem pomieściła ponad 550 członków Zgromadzenia: część siedziała na krzesłach między ławami, grupa senatorów ?Solidarności? stała. Wykluczone było ?elektroniczne głosowanie?: przycisków jest tyle, ilu posłów, czyli 460. Pod gmachem Sejmu mimo deszczu trwa od kilku dni pikieta KPN protestująca przeciw wyborowi gen. Jaruzelskiego.
Na wstępie prowadzący posiedzenie marszałek Sejmu Mikołaj Kozakiewicz oświadczył, że Konwent Seniorów ustalił rano, iż nie będzie żadnych dyskusji: ?podstawowym zadaniem Zgromadzenia jest wybór prezydenta?. Koalicja pragnęła szybko przegłosować nieuzgodnione fragmenty regulaminu i przejść do wyboru. Opozycja nie chciała jednak zrezygnować z dyskusji nad sprawami decydującymi o trybie i jawności wyboru prezydenta.
Przesłuchać kandydata
Adam Michnik przerwał więc marszałkowi: koalicja chce, by głosy ?były tajne dla opinii publicznej, a jawne dla SB?. Wybuchła dyskusja. Najpierw nad paragrafem 2 regulaminu: w wersji koalicji zakładał tylko opinie klubów o kandydacie, OKP żądał możliwości zadawania mu pytań. Głosowanie wygrała koalicja (290 głosów), nas poparło 256 osób, w tym kilka z ZSL i SD. Gdy wniosek o tajność wyboru przegrał zdecydowanie (130 przeciw 409), pozostało określić rodzaj jawności: publiczna deklaracja, jak chciał OKP, czy zgodnie z pragnieniem koalicji podpisane kartki, potem udostępnione przewodniczącym klubów parlamentu. Marszałek Kozakiewicz pogubił się nieco w serii głosowań, która przyniosła zwycięstwo wariantu koalicji (280:267) z uzupełnieniem, że wyniki imienne znajdą się w stenogramie (dostępnym jednak tylko posłom i senatorom) oraz w Diariuszu Sejmowym (za parę tygodni). Werdykt ten wywołał na ławach ?Solidarności? kilka okrzyków ?hańba!?.
Opinie
W kilkuminutowych wystąpieniach przewodniczących klubów PZPR żarliwie poparła Jaruzelskiego, PAX, PZKS i Unia - ostrożniej, SD z licznymi zastrzeżeniami, ZSL oświadczyło, że klub ?nie w całości popiera wybór?. Bronisław Geremek powiedział, że członkowie OKP głosują zgodnie z sumieniem i wolą wyborców.
Głosowanie
Marszałek ogłosił, że prezydent, aby być wybranym, musi dostać 50 proc. głosów plus 1. Członkowie Zgromadzenia dostali kartki ze swoimi nazwiskami i z zaznaczonymi trzema możliwościami głosowania: za, przeciw, wstrzymuje się. Jeden z sekretarzy wyczytywał nazwiska, a wyczytani podchodzili do urn.
Monotonną ceremonię przerywały tylko głośne syki aparatów fotograficznych fotoreporterów podbiegających do urny, kiedy głosowali: Tadeusz Fiszbach, Bronisław Geremek, Jacek Kuroń, Adam Michnik.
?Jestem za Lechem Wałęsą? - powiedział głośno Gabriel Janowski (OKP), wrzucając swoją kartkę. Marek Jurek, Lech Kozaczko, Zdzisław Nowicki i Mieczysław Ustasiak (wszyscy OKP) nadesłali pisemne usprawiedliwienia: odmawiają uczestnictwa w głosowaniu na jednego kandydata. Odczytano je na głos. Przy pierwszym usprawiedliwieniu marszałek zabrzęczał dzwonkiem, ?żeby nie składać deklaracji? - potem już nie reagował. Sala pustoszała. Ci, którzy już głosowali, wychodzili.
Przeszedł
Komisja liczyła głosy publicznie, dźwigając na plecach resztę posłów i senatorów oraz tłumy dziennikarzy. Po trzech kwadransach rozeszła się plotka, że jest pół na pół. Jednak o wpół do dziesiątej wśród posłów PZPR zapanowała radość. Wiadomo już było: przeszedł. Za chwilę komisja ogłosiła wyniki: oddano 544 głosy, ważnych 537, zatem minimum niezbędne do wyboru 269, głosów za 270, przeciw 233, wstrzymujących się 34. Generał Jaruzelski został prezydentem PRL. (...)
Kiedy gen. Jaruzelski wszedł na salę, wszyscy wstali. Większość klaskała, członkowie OKP i część posłów ZSL stała nieruchomo. W exposé generał opowiedział się m.in. za nową konstytucją i rządem porozumienia narodowego. Chciałby zyskać zaufanie tych, którzy głosowali przeciw niemu.
List otwarty Memoriału. W sprawie Katynia
Wprawdzie rodzinom zamordowanych oficerów pozwolono wreszcie jeździć do Katynia, ale kiedy już przyjadą, widzą wciąż ten sam napis na obelisku ?Ofiarom faszyzmu - polskim oficerom rozstrzelanym przez hitlerowców w 1941 roku?.
Naszym zdaniem problem Katynia przy jego szerokim rozumieniu, to znaczy włączając losy oficerów ze Starobielska i Ostaszkowa, jest problemem nie tyle historycznym, ile politycznym i prawnym. I dlatego należy go rozwiązywać odpowiednimi metodami, to znaczy - rozpocząć jawne i kompetentne śledztwo z możliwością dostępu do archiwów NKWD sprzed pięćdziesięciu lat, zagwarantować udział w śledztwie dziennikarzy, historyków i przedstawicieli społeczeństwa, w tym członków stowarzyszenia ?Memoriał?. Jawny charakter prac pomoże w odnalezieniu choćby niektórych z pozostałych przy życiu świadków tragedii. Uważamy, że tylko radykalna zmiana podejścia do sprawy pomoże wyprowadzić kwestię Katynia ze ślepego zaułka.
Ogólnozwiązkowe oświatowo-historyczne stowarzyszenie ?Memoriał?. (...)
Zmodyfikowane okładki (0) » dodaj okładkę
Zdjęcia (0) » dodaj zdjęcie
Artykuły z archiwum GW (5)
NAJNOWSZE HISTORIE UŻYTKOWNIKÓW
-
Wybraliśmy najlepszą babcię na świecie !!!
Dzisiejszy numer zostanie poświęcony Pani Stasi- wzorowej babci ! :)
-
" Pociąg Przyjaźni '' styczeń 1981 r
09.01. piątek zbiórka o 17.30 dworzec PKP Opole,wyjazd do Warszawy ...




.jpg)
.jpg)

Komentarze (0)