Air Show
"Air Show" - wiele razy oglądałem Blue Angels - ekipę nieustraszonych amerykańskich poławiaczy chmur ? każde ich widowisko jest tak bardzo elektryzujące, ze załamuje się granica pasji i ryzyka. Niesamowite, co człowiek może osiągnąć dzięki swojej pracy, ale także dzięki najnowocześniejszym maszynom. Teraz rodzi się pytanie ? Jak na tym tle wypadają Polacy? Odpowiem bardzo konkretnie. Jako młody człowiek trafiłem do 6 Brygady Desantowo-Szturmowej nie będę opisywał swojej przygody z wojskiem, ale opowiem o swojej przygodzie ze skokami z plecakiem na plecach zwanym spadochronem. Wojskowe skoki wyglądają troszeczkę inaczej niż te turystyczne. Kiedy sobie przypominam pierwsze treningi i ćwiczenia przygotowujące do tego pierwszego skoku, aż gęsia skorka pojawia się na mym ciele. Z jednej strony chęć przeżycia niesamowitych wrażeń, z drugiej zapytanie ? czy wyląduje bezpiecznie... Te pierwszy skok ? skok na Nowa Dębe ? hmmm. Nie byłem dumny tak ze złotej WOSKi jak z tego ze mogłem dotknąć czegoś, co tak naprawdę tkwi w każdym człowieku. ADRENALINA. Poznałem wielu wspaniałych skoczków spadochronowych, którzy w skokach na cel zajmowali pierwsze miejsca na świecie. Nie wiem czy jeszcze istnieje klub Wawel Kraków, ale to tam narodziła się moja pasja. Dzisiaj mam na swoim koncie 4006 skoków i jestem dumny z tego ze miałem taka szkole ? wojskowa szkole skoczka spadochronowego. Moja GAPA- już poczerniała, ale jestem z niej bardzo dumny i szczęśliwy ze mogłem tytuł skoczka spadochronowego otrzymać w specjalnej jednostce komandosów. Juz tyle lat spędziłem poza Polska, ale to jednak Polska jest prawdziwa moja kolebka szczęścia. Bardzo mi zależy, aby to właśnie Polskę kojarzono ze zdrowa żywnością, z wspaniałą kultura, ale i także z najlepszymi pokazami lotniczymi. Zwłaszcza ze Polska ma wspaniale wyszkolonych pilotów. Czasami dochodzi do mnie prasa, jak byle dziennikarze krytykują polskich pilotów i maszyny, na których przyszło im latać. Nie wiem czy Ci dziennikarze podróżują samolotami po świecie. Ja latam bardzo często i nie wiem czy kiedykolwiek leciałem nowym samolotem, a przyznam się ze raz wszedłem do samolotu linii lotniczych KLM gdzie przez przypadek zauważyłem metkę przy drzwiach roku produkcji tej maszyny -1966. Doleciałem bezpiecznie, bezawaryjnie i szczęśliwie. Pozdrawiam wszystkich pilotów tych z licencjami na duże samoloty, ale i tez hobbystów, których w Polsce nie brakuje z licencjami na samoloty małe. Do zobaczenia na Air Show 2009 Pozdrawiam Bogdan Wegrzynek
NAJNOWSZE HISTORIE UŻYTKOWNIKÓW
-
Wybraliśmy najlepszą babcię na świecie !!!
Dzisiejszy numer zostanie poświęcony Pani Stasi- wzorowej babci ! :)
-
" Pociąg Przyjaźni '' styczeń 1981 r
09.01. piątek zbiórka o 17.30 dworzec PKP Opole,wyjazd do Warszawy ...


.jpg)
.jpg)
