Dublin pozegnal Prezydenta RP Lecha Kaczynskiego i wszystkich poleglych w katastrofie lotniczej pod Smolenskiem
Dodaj artykułWasze artykułyCiekawe miejscaImprezy Polscy Dublińczycy uczcili pamięć Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego 2010-04-23 12:15:37 Polskie "Garden of Remembrance" w sercu Dublina Marsz Solidarności irlandzkich i polskich serc – W imię pamięci tych, co odeszli... Polacy na całym globie pogrążeni są w żałobie i zadumie nad istotą kruchości życia i śmierci, która łączy wszystkich. Ostatnim akordem dni żałoby narodowej dla Polonii w Dublinie i na całej Wyspie był „Marsz Solidarności”. W niedzielę, dzień po tragicznych wydarzeniach w Smoleńsku, grupa Polek i Polaków, nie związanych z żadną organizacją czy stowarzyszeniem, spontanicznie założyła komitet organizacyjny "marszu pamięci". - Naszą intencją było zamanifestowanie naszego żalu i wielkiego smutku po stracie tak wielu wybitnych Polaków – powiedziała jedna z organizatorek. – Chcieliśmy w zgodnym "marszu solidarności" zjednoczyć i nas Polaków i naszych irlandzkich przyjaciół. Żyjemy razem, obok siebie, na wyciągnięcie ręki. Irlandczycy okazali nam tyle współczucia i bliskości w tych ciężkich dniach. Początki były trudne. Idea marszu w ogóle nie zainteresowała żadnej polonijnej organizacji z Dublina. Pojawiały się głosy "po co ta szopka?”, „co chcecie przez to pokazać?”. Przeważały głosy: „i tak nic z tego nie będzie”. Wbrew malkontentom „Marsz Solidarności” ku czci ofiar tragicznego wypadku w Smoleńsku doszedł do skutku. Grupa wolontariuszy-zapaleńców przygotowała uroczystość wzorcowo. Organizatorzy otrzymali wszystkie niezbędne pozwolenia, by uroczystość się odbyła. W ramach „akcji serca i potrzeby zamanifestowania naszej polskości” – jak mawiają wszyscy zaangażowani w projekt – pod okiem Bartka Marczyńskiego wykonano banery z podobiznami wszystkich ofiar katastrofy. Sprawami natury logistycznej zajęła się Anna Pośpieszyńska, Agata Szczyrbowska i Katarzyna Sudak (tak więc i Kurier Polski miał w tym swój udział). Za oprawę muzyczną odpowiadali Przemysław Łozowski, Krystian Szmul i Krystian Mistaez, członkowie zespołu Swan. Całość działań koordynował Bogdan Węgrzynek. Wsparcia udzielił także Grzegorz Dawidowski. Plakaty upamiętniające tragicznie zmarłych przygotowali zgodnie rodzice i dzieci – polskie rodziny – pod kierunkiem Maji Ryży. Konstrukcje mocujące dla banerów przygotowali z wielkim zapałem i poświęceniem Tomek Bugała i Piotrek Bruzda. Wielkiego wsparcia w organizacji „Marszu Solidarności” udzielili polscy dominikanie (ojciec Marek Lisak i brat Adam – wielkie dzięki i „Bóg zapłać”). Dlaczego warto wymienić te nazwiska? Dlatego, że „polskie pospolite ruszenie” w chwili próby udowodniło, że MOŻNA wspólnie i solidarnie przygotować takie zdarzenie. Zdarzenie o tyle ważne, bo symbolizujące przywiązanie emigrantów na Szmaragdowej Wyspie do spraw polskich... Punktualnie o 10.30., w niedzielne przedpołudnie, w kościele Dominikanów St. Saviour’s Priory, przy 9 – 11 Dorset Street w Dublinie, uroczyście sprawowano Mszę św. w intencji naszych drogich Rodaków. Tuż po odrawionej ofierze wierni przeszli w skupieniu pod gmach Poczty Głównej GPO w sercu stolicy. W samo południe, na kilka chwil przed rozpoczęciem uroczystości, zebrani w sile prawie 4,5 tysiąca osób (dane irlandzkiej policji) mogli wysłuchać początku Mszy żałobnej w intencji Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego i jego nieodżałowanej małżonki Marii z krakowskiego Kościoła Mariackiego. Nad tłumem powiewały flagi polska i irlandzka. Były też specjalne ulotki upamiętniające tych, co odeszli na zawsze, w nieznane... Przy banerach z podobiznami wszystkich ofiar smoleńskiej katastrofy, nazywanej już „drugim cieniem Katynia”, w warcie honorowej stanęli harcerze. Około 12.10. zabrzmiał głos trąbki. Rzewna melodia, pełna smutku i bólu, poprzedziła apel poległych. Uroczyście odczytano nazwiska wszystkich ofiar prezydenckiego samolotu Tu – 154. W języku angielskim odczytano ich funkcje i zasługi dla Polski. W przerwach między odczytaniem kolejnych nazwisk brzmiały werble. Jak serie karabinów maszynowych poruszające serca wszystkich zebranych wokół GPO. W krótkiej przemowie po uroczystym ‘apelu poległych’ organizatorzy podzękowali szczególnie ciepło prezydent Republiki Irlandii Mary McAleese i wszystkim obywatelom Szmaragdowej Wyspy za wielkie duchowe wsparcie i braterskie ciepło w tych cięzkich dla Polaków chwilach. W „Marszu Solidarności” wziął udział ambasador RP w Dublinie dr Tadeusz Szumowski. W gronie zebranych byli także przedstawiciele Ambasad Federacji Rosyjskiej, Litwy, Ukrainy oraz Łotwy. Pośród Polaków i Irlandczyków hołd zmarłym oddali także Afrykanie i Azjaci. Uroczysty apel zakończono słowami: „Polska społeczność w Irlandii, w imieniu calej Polonii dziękuje wszystkim przybyłym na oficjalną ceremonię Pożegnania Prezydenta RP Lecha Kaczynskiego i Pierwszej Damy Marii Kaczyńskiej, oraz wszystkich tragicznie zmarlych w smoleńskiej katastrofie lotniczej 10 kwietnia 2010 roku. Dziękujemy Pani Prezydent Mary McAleese i całemu irlandzkiemu narodowi, za to , że byli prawdziwym oparciem w obliczu tak wielkiej dla nas tragedii. Wszystkim Wam bardzo, bardzo dziękujemy”. Po tych słowach uformował się pochód, który – w asyście konnych funkcjonariuszy Gardy i przy przejmujących dźwiękach werbli – ruszył w kierunku The Garden of Remembrence „Ogrodu Pamięci”. Przy obelisku Irlandzkich Bohaterów spoczęły płyty z podobiznami wszystkich poległych w smoleńskiej hekatombie. Złożono kwiaty i wieńce, zapłonęły znicze i świece. Na koniec uroczystości prowadzący uroczystość, łamiącym się głosem, podziękowali wszystkim, którzy wzięli udział w „Marszu Solidarności”. Wzruszenia, już po zakończeniu uroczystości, nie kryli Ambasador RP w Dublinie Tadeusz Szumowski i ojciec Marek Lisak. „Marsz Solidarności” pokazał, że w chwili próby i bólu Polacy są w stanie SOLIDARNIE zrobić naprawdę wielką rzecz.O "Marszu Solidarności" pisali dziennikarze "Irish Times" i "Evening Herald". Telewizja RTE w serwisach informacyjnych emitowała relację z marszu. Katarzyna Sudak, Tomasz Wybranowski
NAJNOWSZE HISTORIE UŻYTKOWNIKÓW
-
Wybraliśmy najlepszą babcię na świecie !!!
Dzisiejszy numer zostanie poświęcony Pani Stasi- wzorowej babci ! :)
-
" Pociąg Przyjaźni '' styczeń 1981 r
09.01. piątek zbiórka o 17.30 dworzec PKP Opole,wyjazd do Warszawy ...


.jpg)
.jpg)
